Rok w zdrowym domu

"Rok w zdrowym domu" Sylwia Panek

Rok w zdrowym domu-1783888524501.webp

Nie pamiętam już gdzie po raz pierwszy zetknęłam się z Sylwią Panek, ale jej wiedza z zakresu szkodliwych substancji w otaczających nas świecie wywarła na mnie gigantyczne wrażenie. Chcąc rozszerzyć wiedzę, sięgnęłam więc po jej książkę, z nadzieję że dowiem się więcej niż z jej mediów społecznościowych.

Mam trochę problemów z tą książką. Sylwia Panek jest chemiczką oraz mamą, i właśnie to drugie głównie przebija się z jej treści. Zagadnienia podzielone są na 52 rozdziały, każdy na jeden tydzień roku. Miesiące wiosenne poświęcone są na przykład porządkom a zimowe ozdobom świątecznym i zabawkom. Równocześnie wszystko jest ilustrowane pięknymi zdjęciami, na które szczerze mówiąc nie bardzo zwracałam uwagę. W każdym razie czułam, że to nie jest książka kierowana do mnie. Po jej przeczytaniu odczułam duży niedosyt. Za mało chemii, a za dużo macierzyństwa!

Chętnie poznałabym różnice między poszczególnymi związkami oraz chciałabym lepiej zrozumieć ich mechanizmy działania w organizmie człowieka. Mimo to, książka jest napisana zwięźle i praktycznie, wiele tematów zapada głęboko w pamięć, na końcu podana jest szczegółowa bibliografia a przekrój tematów uzmysłowia, jak wiele dziedzin wpływa na nasze zdrowie. Ostatecznie uznaję ją za godną polecenia i część moich znajomych została już zaspamowana moimi odkryciami podczas jej czytania :)