Aktualności

Aktualności w moim życiu prywatnym i zawodowym:

2026

Wrzesień

3 września, czwartek

Długo nie aktualizowałam, ale albo dużo pracowałam albo intensywnie wypoczywałam :) Właśnie wróciłam ze Szwecji, gdzie pokonałam pieszo ok 180 km szlaku Kungsleden, więc spodziewajcie się niedługo szczegółowej relacji! Tuż po tym jak napiszę w końcu o Islandii i przebojach z pewną linią lotniczą. Na Instagramie pojawią się relacje zdjęciowe.

A tymczasem jutro ruszam na konferencję Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia w Warszawie. Zacznę intensywnie, bo warsztatami z testów funkcjonalnych i treningu siłowego. Warsztat będzie PRAKTYCZNY, więc się zmęczę i pewnie spocę.

Od października będzie trochę zmian w moim życiu zawodowym, więc grafik będzie publikowany na raty. Proszę o cierpliwość, wyrozumiałość, w razie czego proszę pisać to coś wymyślimy!

Tych, którzy lubią czytać i mają dość social mediów zapraszam na moją stronę internetową. Ci co bardziej dociekliwi pewnie już znaleźli odpowiedni odnośnik w opisie profilu. Znajdziecie tam wiele moich starych tekstów, trochę nowych, trochę nieopublikowanych. Ponieważ jest to strona prowadzona na zasadzie "cyfrowego ogrodu" treści będą ewoluować i rozwijać się.

Sierpień

3 sierpnia, poniedziałek

Z pewnym niedowierzaniem dowiedziałam się, że rząd wycofał się z ustawy nakładającą na restauratorów obowiązek zapewniania darmowej wody pitnej (kranówki) dla klientów. Jest to niezrozumiała decyzja, stojąca w sprzeczności z troską o zdrowie Polaków. O konieczności odpowiedniego nawodnienia, zwłaszcza w kontekście ostatnich upałów, chyba nie muszę nikogo przekonywać. Przyznam się też, że nigdy nie zamawiam zwykłej wody w restauracji - mam własną, kranówkę rzecz jasna, w bidonie.

Jak już piszę o tym, co mnie wkurza, to jeszcze parę słów o publicznych toaletach. Jest to wg mnie kolejna sprawa do pilnego uregulowania. Gdy byłam w Peru, tam na każdym kroku potykałam się o publiczną toaletę. Kosztowała między 50 groszy a 1,5 złotego, a więc była dostępna dla większości. Nie wiem jak sobie wszyscy radzimy w Polsce (a nawet szerzej: w Europie), ale wiem jedno: skutkuje to późniejszymi problemami z utrzymaniem moczu, załatwianiem się w miejscach wątpliwych moralnie, oraz problemem izolacji seniorów w domu (z racji nietrzymania moczu, między innymi).

PS: tekst o Islandii prawie gotowy, ale najpierw chcę się uporać z reklamacją do Wizz Aira.

Lipiec

16 lipca, czwartek

Dalej irytuje mnie narracja większości lekarzy, opublikowałam więc tekst Naprawa. Jest on dla mnie niezwykle trudny.

8 lipca, środa

Dalsze prace nad uzupełnianiem treści na tej stronie :) Skopiowałam większość tego, co uznałam za wartościowe z Facebooka.

7 lipca, wtorek

Wkurzają mnie kolejne doniesienia o nieprawidłowościach w ochronie zdrowia, stąd tekst Frajerka.

Czerwiec

23 czerwca, wtorek

Przed nami fala upałów. Pamiętajcie o nawodnieniu i ochronie przed słońcem! W taką pogodę warto unikać narażenia na promienie słoneczne za wszelką cenę. W czasie ekstremalnych upałów polecam nie tylko nakrycie głowy, ale i zasłonięcie całego ciała przewiewnymi, luźnymi i lekkimi tkaninami (najlepiej naturalnymi). W ten sposób unikniemy bezpośredniego nagrzewania skóry przez słońce. Sprawdzić się też może... parasol. Jego nazwa w końcu pochodzi od ochrony przed słońcem! Na pustyni zasłania się też często twarz, aby uniknąć parowania wody przez usta, ale tam jest zwykle bardzo sucho. Warto mieć gdzieś z tyłu głowy i takie rozwiązanie.

Zadbajcie także o to, aby i Wasze mieszkanie/dom się nie nagrzewał, więc zasłońcie rolety a w nocy otwierajcie okna. Zapewnijcie dostęp do wody zwierzakom a i sami zabierajcie ze sobą wszędzie wodę. W miarę możliwości lepiej nie wychodzić w godzinach 10-15. Zwróćcie uwagę na seniorów i małe dzieci. Odwodnienie jest jedną z najczęstszych przyczyn majaczenia u osób starszych, które mają problem z odczuwaniem pragnienia.

20 czerwca, sobota

Wzięłam udział w mini-konferencji w Toruniu "Najnowsze zalecenia PTLO 2026", gdzie przedstawiono najnowsze wytyczne z zakresu leczenia choroby otyłościowej. Wskazano na konieczność kompleksowego zajęcia się pacjentem - samo wystawienie recepty na silnie działające leki to błąd. Należy odszukać przyczynę choroby, zdiagnozować ją i wdrożyć odpowiednie postępowanie, najlepiej wspólnie z zespołem terapeutycznym, na który składa się m. in. dietetyk, psycholog i fizjoterapeuta. Fenotypowanie może być w tym pomocne - polega na podzieleniu pacjentów na grupy np. "głodny mózg" lub "wolne spalanie", chociaż prace w tym zakresie jeszcze trwają. Jest to z resztą zgodne z tym, co obserwuję w gabinecie - inaczej podejdę do osoby u której dominuje jedzenie emocjonalne, a inaczej do osoby u której przeważają problemy metaboliczne (treningu siłowy witaj). Silną dyskusję wywołało dalsze zawieszenie programu KOS-BAR, "utknięcie" procedowania powstania nowej umiejętności lekarskiej jaką jest obesitologia (obecnie jedyną możliwością nauki w tym zakresie dla lekarzy jest zrobienie certyfikacji w PTLO) oraz braku nadziei na refundację leków. Cóż, znowu zamiast stawiać na profilaktykę i zajęcie się podstawami, państwo woli leczyć powikłania choroby otyłościowej jak cukrzyca, nadciśnienie czy zdarzenia sercowo-naczyniowe.

Każdy z uczestników konferencji dostał zalecenia w formie papierowej. Są prawie dwa razy grubsze niż poprzednie, więc zapoznanie się z nimi trochę mi zajmie :) W wersji internetowej chyba jeszcze się nie ukazały, to świeża sprawa, ale jak się pojawią to podzielę się linkiem.