Chorwacja 2026 - góry Velebit

Jest takie powiedzenie „góry uczą pokory”. Pogoda bywa nieprzewidywalna a spadek formy nagły. Kolejny raz doświadczyłam tego chodząc po górach Velebit w Chorwacji, które odwiedziłam przy okazji Sympozjum w Splicie 2026.

Chorwacja 2026 - góry Velebit-1783885971139.webp697x523

Przewidziałam wszystko: problemy z wodą - miałam filtr; wiatr, deszcz i zimno - wzięłam komplet wodoopornej odzieży; to, że w chatce może zabraknąć miejsca - oprócz śpiwora i karimaty miałam też więc ze sobą tarp; słońce i spiekota - okulary, czapka i krem z filtrem również obecne. Nie przewidziałam jednak jednego: że będzie mi się tak beznadziejnie iść, gdy co chwila zacina wiatr z zimnym deszczem.

Chorwacja 2026 - góry Velebit-1783885669693.webp

Wędrówkę zaczęłam od wspięcia się z poziomu morza do schroniska Zavižan w północnym Velebicie. Korzystając z pięknej pogody szłam dalej, w kierunku darmowej chatki Rossijeva. To w niej zabrakło dla mnie miejsca - chociaż sześcioro nocujących i trzy psy próbowali się dla mnie ścisnąć, uznałam, że wygodniej nam wszystkim będzie, jak się rozłożę na zewnątrz.

Chorwacja 2026 - góry Velebit-1783885577101.webp

Następnego dnia, idąc przepięknym szlakiem im. Premužica, doświadczyłam nie tylko zalegającego śniegu, ale i deszczu z wiatrem. Szlak biegł po w miarę równym terenie ale mimo to był wymagający, zalegające kamienie wymagały skupienia i podwójnej ostrożności, aby się nie potknąć ani nie poślizgnąć. Nic więc dziwnego, że pod koniec dnia czułam się fatalnie i wyczerpana doszłam do chatki w dawnej miejscowości Skorpovac.

Chorwacja 2026 - góry Velebit-1783885694366.webp

Tam poznałam gospodarza chatki oraz jednego z dawnych mieszkańców wsi. Wcześniej stało tam 15 domów, a do tej pory uchował się kamienny basen do zbierania deszczówki. Dzięki pośrednictwu jednej Słowaczki byłam w stanie porozumieć się z Chorwatami, a każdy z nas mówił w swoim ojczystym języku!

Chorwacja 2026 - góry Velebit-1783885793792.webp

Nazajutrz było równie deszczowo a kolejny dzień zapowiadał się jeszcze gorszy. Podjęłam decyzję o zejściu do drogi, a razem ze mną wspomniana Słowaczka i para z Niemiec. Czasami nie warto brnąć na siłę przy niesprzyjających warunkach. W końcu były to dla mnie wakacje.

Informacje praktyczne

Dzień 1:

Autobus Split-Klada o 5 rano
Następnie Klada-Zavizan-Rossijeva koliba: 15,5 km, 1449 metrów w górę
Zavizan - schronisko, można kupić wodę - duża za 2 euro
Rossijeva - woda deszczowa, wskazany filtr mikrobiologiczny

Dzień 2

Rossijeva koliba-Alan-Skorpovac: 27 km, 269 m w górę
Alan - schronisko, można kupić wodę i coś do jedzenia (brak opcji wegetariańskich), dostałam za darmo wrzątek :)
Skorpovac - chatka z gospodarzem, który namawia na rakiję. Nocleg za co łaska. Można kupić piwo. Woda deszczowa ale podobno można pić bez filtrowania (filtr naturalny piaskowy). W każdym razie gospodarzom i mieszkańcom wioski w tamtym miejscu nic nie było.

Chorwacja 2026 - góry Velebit-1783885769938.webp

Dzień 3:

Skorpovac-Cesarica: 6,4 km
Autobus powrotny do Splitu ok 15

Ciekawostki

W północnym Velebicie prawie nie ma strumieni, ponieważ woda z łatwością przesiąka przez porowate skały. W tym celu mieszkańcy budowali "cysterny" do łapania wody. Na zdjęciu system składający się z dwóch cystern, górnej zaopatrywanej w słaby strumyczek, przeznaczonej dla ludzi; i dolnej przeznaczonej dla zwierząt. W czasie suszy mieszkańcy gór pokonywali nawet kilkanaście km w jedną stronę po wodę.

Chorwacja 2026 - góry Velebit-1783885469703.webp