EAT - Lancet 2.0

Planowałam ten tekst napisać już od dawna, ale dopiero ostatnia społeczna drama, na temat żywienia dzieci w szkołach i przedszkolach, mnie do tego zmobilizowała. Z koncepcją talerza planetarnego EAT-Lancet porządnie zetknęłam się w zeszłym roku, podczas prezentacji Alicji Baski podczas Kongresu Polskiego Towarzystwa Medycyny Stylu Życia w 2025 r. Wcześniej ta koncepcja wydawała mi się trochę abstrakcyjna, ale dopiero jej wykład rozjaśnił mi o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.
Pierwsza wersja talerza planetarnego powstała w 2019 roku, następnie w 2025 roku dalej ją robudowano i poszerzono o kolejne dowody naukowe. Podstawą talerza jest zdrowie: zarówno jednostki jak i całych społeczeństw. Wykazano, że przestrzeganie założeń tego systemu żywnościowego może zmniejszyć ryzyko przedwczesnej śmierci o ok 30%.
Postawiono na uniwersalne zalecenia, które da się zaimplementować do najróżniejszych sposobów odżywiania się w dowolnym regionie. Chodzi o to, aby skupić się na lokalnie produkowanej żywności, dzięki czemu produkty mogą być świeże, sezonowe i pełnowartościowe, a równocześnie tanie i szeroko dostępne. Najwięcej uwagi budzi ograniczenie spożycia mięsa i produktów odzwierzęcych: tak, ponieważ dla zdrowia więcej nam nie potrzeba. Badania jasno wskazują, że nadmierne spożycie tłuszczy nasyconych sprzyjają powstawaniu stanu zapalnego w organizmie i miażdżycy, a czerwone mięso, w zależności od formy przetworzenia, jest potencjalnie rakotwórcze. Równocześnie mięso i produkty odzwierzęce są dobrym źródłem pełnowartościowego białka oraz łatwo przyswojonego żelaza. Ograniczono więc zalecenia jego stosowania do takiej ilości, która będzie sprzyjać zdrowiu, a nie szkodzić. Postawiono na jakość, a nie ilość.
Jednocześnie system żywieniowy tak skonstruowany jest zrównoważony. Zmniejsza się zużycie wody, emisji gazów cieplarnianych oraz niepotrzebnych zanieczyszczeń środowiska. Nie nadwyręża się zasobów krajów rozwijających się pod uprawę modnych produktów żywnościowych dla krajów bogatego Zachodu. Można jeść w sposób etyczny i zdrowy, wspierając sprawiedliwy system produkcji żywności.
A więc jak wygląda talerz planetarny dla osoby dorosłej? Jest bardzo podobny do mojego ulubionego talerza zdrowego żywienia - a więc połowa to warzywa (lub owoce), ok 1/6 to źródła węglowodanów złożonych, następnie porcja orzechów każdego dnia, strączków 2-3 x dziennie, ograniczenie ilości cukru, soli i tłuszczy palmowego oraz kokosowego do minimum. A produkty odzwierzęce? Codziennie 1 porcja nabiału, najlepiej fermentowanych produktów mlecznych, mięso czerwone 1x w tygodniu, drób 2x w tygodniu, ryba lub owoce morze 2x w tygodnie i jaja 2 na tydzień.
Warto też zacząć myśleć lokalnie - a więc niekoniecznie awokado czy migdały, a odkryć na nowo nasiona konopi siewnej oraz polubić się z orzechami włoskimi. Nie musimy też sięgać od razu po tofu, a powrócić do fasoli, grochu lub bobu. A co na deser, zamiast kolejnego wysokoprzetworzonego batona od zachodniej korporacji? Polecam odwiedzić w końcu babcię albo samemu odważyć się na upieczenie drożdżówki ze śliwkami. Sezonowo.
https://ajcn.nutrition.org/article/S0002-9165(24)00389-7/fulltext
https://www.who.int/news-room/questions-and-answers/item/cancer-carcinogenicity-of-the-consumption-of-red-meat-and-processed-meat
https://eatforum.org/wp-content/uploads/2026/04/EL_Summary-Report_2025_v1.pdf